Hej. Ruszam z moim blogiem w którym będę chciał podzielić się z wami tym co dzieje się za kulisami sesji. Często mamy (wszyscy lub większość do której też się zaliczam), że oglądając jakieś super zdjęcie pojawia się myśl "też bym takie zrobił/a". Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Często za dobrym zdjęciem stoją lata praktyki oraz godziny pracy nad zorganizowaniem sesji jej przeprowadzeniem i później postprodukcja.

Na pierwszy ogień pójdzie sesja jaką zrobiłem z Pawłem. Pomysł na sesję był taki aby pokazać miasto, zrobić sesję w stylu street. Na miejsce naszej sesji wybraliśmy słynne Rondo gen. J. Ziętka w Katowicach, które zostało już sfotografowane z każdej strony. Można tam robić zdjęcia o każdej porze dnia i nocy i niezależnie od pogody do tego ciekawy design. Zadanie nie łatwe aby przynajmniej na kliku kadrach pokazać to miejsce z zupełnie innej strony.

W czasie sesji użyliśmy blendy która służyła jako dyfuzor, lampy reporterskiej SB900 i Nikon D700.  Zdjęcia robiliśmy na tle bardzo jasnej ściany, która jak się okazało bardzo dobrze odbijała światło doświetlając modela z drugiej strony. Do tego ściana posiada ciekawą formę, fakturę. Poniżej schemat oświetlenia i efekt końcowy.

Ponieważ zależało mi na dużej głębi ostrości, chciałem pokazać fakturę ściany za modelem użyłem przysłony f5.6 co przy ISO 200 w pewien sposób wymusiło czas 1/250. Dostałem wszystko czego chciałem. Mała głębia, niskie szumy i nie było problemu synchronizacji apartu z lampą.

Kolejne miejsce to stare garaże. Tu zależało mi na ostrym świetle. Ponieważ w tym miejscu słońce świeci z zupełnie innej strony, do tego o godzinie 19 nie było już tak silne użyełm samej lampy błyskowej bez żadnych nasadek czy innych modyfikatorów światła. Uzyskałem dzięki temu ostre światło i duży kontrast na zdjęciu.

I ostatnie seria fotek, zrobionych już w innym dniu jednak z tym samym modelem i przy tych samych garażach. Zaraz obok jest bardzo inspirująca brama. Jednak w ciągu dnia wygląda tak sobie, ciekawie robi się po zmroku. Podobnie jak wcześniej użyłem do tej sesji lampy SB 900, która tym razem została ustawiona na statywie boom dając światło z góry. Dodatkowo model został doświetlony od dołu dużą blendą która odbijała górne światło. Poniżej surowa fotka z sesji. Aby uzyskać pożądany efekt zrobiłem ok. 90 zdjęć. Do pełni szczęścia brakło drugiej lampy, blenda chociaż dawała z siebie wszystko to trochę za mało. Sesję uratowało zapisanie materiału w formacie RAW 14bit więc późniejsza obróbka nie zniszczyła pracy.

Na koniec podziękowania dla Dagmary za dzielne asystowanie przy pierwszej sesji. Za cierpliowość dla Pawła i Patrycji. Wszystkie fotki z tej sesji możecie zobaczyć w portfolio w zakładce fashion.

               Przemek